wtorek, 30 kwietnia 2013

Dzień 15 i 16

Dzień 14: czyli klatka piersiowa i plecy. W sumie nic ciekawego, pompki zwiększyłam do 15 razu, ostatnie 2 gumy w ekspanderze mi nie pękły - brawo.

Dzień 15: czyli  plyometrics. Już przy rozgrzewce czułam taką niechęć do ćwiczeń. Czytałam gdzieś, że na przetrenowanie dobre jest magnez i dużo wody mineralnej. Więc pomyślałam, że nie zaszkodzi jak dodam sobie do wody, którą popijam podczas treningu magnez i jeszcze przy okazji wapń w musujących tabletkach. No i jakoś poleciał cały trening. :) A co do magnezu to teraz przypomniało mi się, że rzeczywiście miałam ostatnio skurcze mięśni, więc muszę chyba dodać go do codziennej diety.

Nie wiedziałam, że lody są tak mało kaloryczne jakoś nigdy nie zwracałam na to uwagi. Dzisiaj pozwoliłam sobie na jednego przed treningiem.

Tak poza tym to kupiłam sobie najnowszego Shape z płytą Chodakowskiej, ale nie wiem kiedy ją wypróbuję, bo nie czuję się teraz na siłach i właściwie  to też nie mam czasu.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz