piątek, 19 kwietnia 2013

Dzień 5

Dziś trening na nogi i plecy oraz drugi na brzuch. Pierwszy zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Wymęczyłam się nieźle, później nogi mi drżały przy chodzeniu. Trening brzucha jakoś nie bardzo dzisiaj mi poszedł. Chyba miałam zmęczone mięśnie i nie dawałam rady robić tylu powtórzeń co na poprzednich.
Jeśli chodzi o moje ,,zdrowe odżywianie'' to no cóż. Wyszłam z koleżanką na pierwszy typowo wiosenny spacer po mieście i zaowocowała to piwem i lodami. Jakie to typowe...
Aktualnie bolą mnie trochę plecy, ból mięśni po treningu rozumiem, ale kręgosłup?? Sama nie wiem czy to po dzisiejszym treningu czy po wczorajszej jodze. Ciężko stwierdzić, bo dzisiaj ćwiczyłam zaraz po obudzeniu się.
Nie wiem co będzie z jutrem, jadę odwiedzić babcię na wieś i nie będę miała tam warunków, żeby ćwiczyć. Nie wiem co mam z tym zrobić. Zamienić sobie niedziele z sobotą?? (w niedziele można odpocząć albo zrobić rozciąganie) Czy może jakoś zorganizować sobie tam jakikolwiek trening, może chociaż pójść pobiegać jeśli nie będzie dużego błota?? No nie wiem zobaczymy.





 Muszę zacząć organizować sobie takie posiłki wyglądają naprawdę apetycznie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz