Dzień 10: 2 godziny chodziłam w poszukiwaniu w miarę tanich hantli. W końcu kupiłam 3 kg za 45 zł w Decathlonie. Cena całkiem przystępna. Od razu wykonałam na nich trening i muszę przyznać, że dużo wygodniej mi się ćwiczyło.
Dzień 11: Joga dużo lepiej niż tydzień temu. Poza tym jestem dumna ze swojej dzisiejszej diety, bo nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.
Chyba sobie to wydrukuje i będę codziennie na to patrzeć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz