sobota, 25 maja 2013

Dzień 5 i 6

Dzień 4:
Total fitness Ewy Chodakowskiej
Powinna być też Yoga X, ale totalnie nie miałam siły się za nią zabrać. Doszło do wniosku, że przy Chodakowskiej spale więcej kcal i miałam na nią dużo bardziej ochotę niż na jogę.
Dzień 5:
Legs & Back, AB Ripper - wcześniej nie ćwiczyłam z hantlami dzisiaj dołożyłam sobie do prawie wszystkich ćwiczeń na nogi (gdzie się dało oczywiście) 3 kg hantle. Miałam lekki problem przy ''Single-Leg Wall Squat'', strasznie drżały mi nogi i myślałam już, że nie dam rady.

Pisząc to właściwie jestem zaraz po treningu. Spocona, zmęczona i szczęśliwa :). Miałam wcześniej mały kryzys. Nie mogłam odgonić od siebie myśli gdzie, że jakbym nie przerwała to byłabym już prawie w połowie. Ale w końcu nie chodzi tu o to by jak najszybciej mieć P90X Classic za sobą tylko żeby były jak najlepsze efekty. No a niestety 2 tygodniowa przerwa na pewno znacznie wpłynęłaby na efekt końcowy. Dzisiaj odzyskałam wiarę w siebie i siłę. Byłam na zakupach, kupiłam między innymi jabłka arbuza, banany i paprykę i teraz tak ładnie wygląda mój parapet. :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz