Dzień 20: powinno być Kenpo, a był odpoczynek. Kolano trochę odpocznie, tak naprawdę to trochę się zapomniałam, bo pół dnia robiłam zadnia z chemii. W niedziele to nadrobię
Za dużo ciastek :( i za dużo stresowania się. W niczym mi teraz nie pomoże zastanawianie się, trzeba wykorzystać ten czas jak najlepiej. A po maturach zacznę pełna parą z dietą i dołożę sobie jeszcze bieganie. Będę mogła bez wyrzutów sumienia poświęcić sobie więcej czasu.
O tak :)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz